Żagiel deorbitacyjny

cztery metry kwadratowe mylaru dziesięciokrotnie cieńszego niż włos

Problem kosmicznych śmieci
i nasze rozwiązanie

Głównym ładunkiem użytecznym PW-Sata2 będzie żagiel deorbitacyjny, który pozwoli na szybsze usunięcie satelity z orbity, gdy przeprowadzi on pozostałe swoje eksperymenty.

Deorbitacja satelitów jest dzisiaj coraz częściej poruszanym tematem w związku z rosnącą ilością „kosmicznych śmieci” znajdujących się na niskich orbitach okołoziemskich. Obiekty te stanowią m.in. moduły rakiet wielostopniowych, nieczynne satelity, oraz drobne elementy, które powstały w wyniku zderzeń satelitów (jak np. to z 10 lutego 2009 roku, gdy doszło do zderzenia funkcjonującego satelity Iridium 33 z nieaktywnym satelitą Kosmos 2251). W wyniku takich zderzeń powstaje mnóstwo małych elementów, które krążąc po orbicie zagrażają działającym satelitom. Gdyby projekty wysyłane w kosmos posiadały systemy deorbitacyjne, możliwe byłoby zapobiec takim niefortunnym zdarzeniom.

W drugim PW-Sacie systemem deorbitującym jest żagiel, a konkretniej kwadratowa struktura oparta na czterech ramionach otwierana za satelitą. Jego zadaniem będzie zwiększenie powierzchni satelity, a co za tym idzie oporu aerodynamicznego, który na niskich orbitach jest wciąż bardzo znaczącym czynnikiem powodującym wyhamowywanie. Dzięki temu satelita po przetestowaniu pozostałych eksperymentów, na nasz znak rozłoży spadochron i zacznie obniżać orbitę, by docelowo spłonąć w atmosferze.

Aktualne prace (2017)

Projekt systemu deorbitacyjnego jest już niemal w pełni dojrzały. Prototyp żagla przeszedł pomyślnie testy otwierania w komorze próżniowej i jego pełnowymiarowe wersje są przygotowywane do umieszczenia na satelicie.